czwartek, 29 marca 2012

Miłość...

Choć jak na mój wiek, niezbyt wiele wiem o miłości, to jednak chciałabym napisać tą notkę. Zawarte tu będą moje najskrytsze przemyślenia. To wszystko zdarzyło się na prawdę.
''Nie warto wierzyć w przyjaźń po nieudanym związku... TO NIEMOŻLIWE !!!''

'' Nie mów KOCHAM CIĘ...Skoro nie wiesz co to znaczy...To dla Ciebie tylko puste słowa mówione w związku dla zasady. A dla mnie to coś więcej. Nie baw się uczuciami osoby, którą niby KOCHASZ ! Choć tak na prawdę nie wiesz, co to miłość ! ''

''Przyjaźń między kobietą, a mężczyzną nie istnieje... Jedynie do czasu...;/ Prędzej, czy później jedna ze stron się zakocha...(zauroczy)''

''WSPOMNIENIA...- najgorsze co może być. Powinniśmy je brać jako doświadczenie życiowe, a nie jako coś, co przeżyliśmy, już się skończyło i nie powróci nigdy więcej...''

''MIŁOŚĆ- stan przejściowy. Na początku motylki w brzuszku, radość, oddychasz tylko JEGO powietrzem...Kochasz go jak nikogo na świecie. Tak ci się przynajmniej tylko zdaje. Marzysz o tym, żeby Cię przytulił, pocałował, gdy nie ma go obok Ciebie... Potem jest gorzej i gorzej, aż w końcu cierpisz na złamane serce i pozostają tylko wspomnienia, ból, rozpacz, smutek i cierpienie.''
 Wiem, co ja mogę wiedzieć o miłości ?! Przecież mam dopiero 14 lat... No ale to jest młodzieńcza, pierwsza miłość.. Miejmy nadzieję, że w każdym kolejnym związku nie będzie tak jak w tym pierwszym. . .  Kiedyś musimy znaleźć tego odpowiedniego.. :)

Do zobaczenia ! :))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz! Na każdy odpowiadam! :)
Nie toleruję reklamowania się na moim blogu oraz rozsyłania spamu.
Pozdrawiam!