piątek, 8 listopada 2013

Porządki ^^

Hej !

Dzisiejszy dzień troszkę zabiegany, ale mimo wszystko pozytywny ;) Oczywiście co dziewczyny wprawia w dobry nastrój ? Zakupy ! Hah xD Tak, znacie to pewnie. Dzisiaj rano może nie zaczęło się za ciekawie, bo  jadąc do szkoły autobusem, zorientowałam się, że wykorzystałam wszystkie darmowe sms'y a na koncie zostały mi jedyne 2 gr, co nie starczy nawet na sms'a. A akurat ten jeden sms był mi potrzebny, żeby ktoś odebrał mnie z przystanku do domu, bo 3 km pieszo to trochę daleko :P Ale jakos udało mi się wybrnąć z tej sytuacji. Po prostu kupiłam sobie doładowanie.
Na pierwszej lekcji poszłam poprawiać sprawdzian z matematyki. Załamałam się na pierwszym pytaniu. Siedziałam z jakąś dziewczyną z klasy maturalnej, która próbowała mi pomóc, ale jakoś nie do końca się udało :P Pominęłam więc to pytanie i przeszłam do kolejnych. Mało tego brakło mi czasu i jedno zadanie robiłam na przerwie na szybko. Aż się boję co dostanę :P Ta nauczycielka jest bardzo wymagająca. Ale właśnie przez to że próbuje nam udowodnić, że jednak czegoś nie umiemy, chociaż jesteśmy pewni że to umiemy, to sprawia, że lepiej rozumiemy matematykę. Później miałam tylko wf i próbę na Mikołajki i mogłam jechać do domu. Jednak wybrałam się jeszcze do fryzjera, żeby podciąć końcówki. Miałam jeszcze czas na autobus, więc postanowiłam pójść do Moodo "pooglądać". Oczywiście na oglądaniu się nie skończyło. Wzięłam do przymierzalni kilka rzeczy. Bardzo spodobały mi się takie burgundowe spodnie <3 Oprócz tego jeszcze oczywiście inne rzeczy, ale nie wzięłam tyle kasy i postanowiłam kupić spodnie :D Są mega wygodne. Myślę, że zobaczycie je na jakichś zdjęciach.
Kiedy wróciłam do domu wzięłam się za porządki. Nie mogę już patrzeć na bałagan w moich pólkach, tym bardziej ze względu na nadchodzące święta XD Postanowiłam trochę ogarnąć i zrobiłam porządek już prawie wszędzie. Potem miałam jeszcze problemy z internetem ! Trzeci dzień z rzędu. Biuro obsługi mi nie pomogło i poradziłam sobie sama xD A teraz siedzę sobie przy gorącej czekoladzie i odpoczywam po całym męczącym tygodniu :P

Mimo tego, że wiele rzeczy mi się dziś nie udało, to jednak zaliczam ten dzień do pozytywnych. Mam tyle energii, że mnie wręcz rozpiera i to sprawia, że mogę robić wiele rzeczy i się nie męczyć xD Gdybym tyle energii miała zawsze... :D

O proszę!  Taki porządeczek zapanował w mojej biżuterii :P





Do następnego! :)

13 komentarzy:

  1. Ja też dzisiaj robiłam porządki. :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz racje , nic tak nie poprawia humorku jak dobre zakupy. xD

    OdpowiedzUsuń
  3. ja zaliczyłam wczoraj małe zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fakt, zakupy to najlepsze rozwiązanie :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Także nie znoszę bałaganu. Ale porządków robić też nie lubię. :) Ładnie pukładałaś bizuterię.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ostatnio też mam mega dużo energii ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie lubie robić porządków :<

    OdpowiedzUsuń
  8. mnie ostatnio też naszło na małe porządki właśnie w biżuterii :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię bałaganu i nie lubię sprzątać...
    Właśnie! Muszę sobie posprzątać w szufladach ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam robić porządki w szufladach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajny gif :)
    Zapraszam:
    http://monisiaczek-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Na każdy odpowiadam! :)
Nie toleruję reklamowania się na moim blogu oraz rozsyłania spamu.
Pozdrawiam!