sobota, 12 maja 2012

Hej ^^

Wczoraj do szkoły jechałam rowerkiem, a nie jak zwykle autobusem. Do szkoły mam 3 km. Kiedy przyjechałam do domu, zjadłam obiad i pojechałam  z  Klaudią do pobliskiego miasteczka. Celem było odwiedzenie koleżanki, która leży od tygodnia w szpitalu na zapalenie płuc...;/ Porozmawiałyśmy sobie i ogólnie koleżanka była strasznie zaskoczona, że przyjechałyśmy, bo prędzej jej o tym nie mówiłyśmy. Później wstąpiłam z Klaudią do Rossmana.:P Kiedy przyjechałam do domu od razu musiałam zbierać się na ognisko :P Myślałam, że będzie lepiej, no ale cóż... Wróciłam po 22. Calutki dzień w biegu.:P Przynajmniej się nie nudziłam :P
Dziś mam dla  Was zdjęcia mojego kochanego króliczka Lucka:















Pozdrawiam papa :**


14 komentarzy:

  1. Ja też wczoraj miałam cały dzień w biegu, zresztą dzisiejszy też się tak zaczął^^
    Śliczny króliczek!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. jaki słodziutki zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Też miałam kiedy królika - Frytę :D

    Nie czepiając się, ale pisząc "(..)koleżanka była strasznie zaskoczona, że przyjechałyśmy, bo prędzej jej o tym nie mówiłyśmy" Prędzej jej o tym nie mówiłyście? A czy tu nie powinno być wcześniej? Nie wiem, ale jakoś mi to nie pasuje, natomiast nikt nie jest idealny i każdy popełnia błędy. Jesteśmy tylko ludźmi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam świnkę morską, ogólnie uwielbiam zwierzęta! : )

    OdpowiedzUsuń
  5. Niech koleżanka wraca szybko do zdrowia i oczywiście śliczny królik

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale śliczny. Ja chciałabym mieć świnkę morską. ;]

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Na każdy odpowiadam! :)
Nie toleruję reklamowania się na moim blogu oraz rozsyłania spamu.
Pozdrawiam!